Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę Platforma Obywatelska uzyskałaby 42,9% głosów, Prawo i Sprawiedliwość 29,8%. SLD uzyskałoby wynik 13,6%, a PSL 5,3%. Te partie weszłyby d...
Czytaj Więcej ...
TNS OBOP
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w sierpniu, wygrałaby je Platforma Obywatelska z 45-procentowym poparciem - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP. PiS odnotowuje w tym sondażu 29% poparcia, a SL...
Czytaj Więcej ...
Tusk = Kononowicz
Ostatnio całą Polskę obiegła informacja, że rząd Donalda Tuska ma w planie podwyżkę podatku VAT. Zakładane przez resort finansów w projekcie Wieloletniego Planu Finansowego Państwa trzy nowe stawki VA...
Czytaj Więcej ...
Chwilowy koniec kaczyzmu
Jarosław Kaczyński przegrał batalię u najwyższy urząd z Bronisławem Komorowskim. Czy to oznacza, że definitywnie pożegnaliśmy erę kaczyzmu, tajnych agentów, służb specjalnych i szczucia teczkami?
...
Czytaj Więcej ...
Komorowski prezydentem
Według danych Państwowej Komisji Wyborczej ze 100 proc. obwodów Bronisław Komorowski otrzymał w II turze wyborów prezydenckich 53,01 proc. głosów, a Jarosław Kaczyński - 46,99 proc. głosów. Frekwencja...
Czytaj Więcej ...
Szczyt klimatyczny w Kopenhadze
czwartek, 17 grudzień 2009
Szczyt klimatyczny w Kopenhadze miał rozwiązać problem ocieplenia klimatu, lub przynajmniej wskazać drogę do tego celu. Ten szczyt jest areną, na której bogaci z biednymi przepychają się o losy naszego klimatu.
Bogate państwa Unii Europejskiej wzięły sobie za cel ograniczenie emisji CO2 przez UE. Naciskają na biedniejsze państwa, które w dalszym ciągu intensywnie się rozwijają - aby ograniczyły emisję, jak państwa bogatsze. Najbardziej na tego typu ograniczeniach ucierpiałaby Polska, gdyż jesteśmy państwem rozwijającym się, który nie ma jeszcze tak nowoczesnego i rozwiniętego przemysłu jak państwa zachodnie. Energię elektryczną w naszym kraju produkuje się głównie w elektrowniach węglowych, które emitują spore ilości CO2. Państwa zachodnie swoją energię czerpią w większości z elektrowni atomowych - które nie emitują praktycznie dwutlenku węgla.
Jednak największymi emitentami gazów cieplarnianych nie jest UE, ale takie kraje, jak USA, Indie, Kanada i Chiny.
To właśnie takie państwa, jak USA, Chiny, Kanada i Indie powinny ograniczyć emisję CO2 - ze szczególnym wskazaniem na Kanadę i USA. Kraje te, mimo, że stać je na poniesienie kosztów związanych z unowocześnianiem przemysłu - ani myślą tę emisję ograniczać. UE wyrwała się jak "Filip z Konopi" i chyba chce dać dobry przykład światu, że dla dobra naszej planety emisję gazów cieplarnianych obniżać należy. Cel szczytny, jednak ciężki do wykonania przez kraje rozwijające się - bo to właśnie one poniosłyby największe koszty tych ekologicznych przemian.
Stare kraje UE są w tej kwestii bardzo cwane, gdyż produkcja dóbr dla obywateli tych państw jest właśnie w krajach rozwijających się - czyli np. Chinach, Indiach, ale również w Polsce. Chiny mają w tej kwestii wyjątkowo trudną sytuację, gdyż jako "fabryka świata" są skazane na ogromną emisję CO2.
Szczyt klimatyczny w Kopenhadze zapewne zakończy się klapą, gdyż jego założenia są z góry skazane na niepowodzenie. Ograniczenia CO2 powinno się w pierwszej kolejności zacząć od USA i Kanady - jednak państwa te, jak każdy wie doskonale potrafią zadbać o swoje interesy. Natomiast Polska nie może w żadnym wypadku pozwolić sobie na narzucenie ograniczeń, w taki sposób, jaki proponują stare państwa UE - byłaby to dla nas klęska i oznaczałoby ogromne podwyżki cen energii.
Jednak ograniczenie emisji CO2 nikogo nie minie, nasza planeta przypomina o sobie co jakiś czas. Ciekawe, ile jeszcze huraganów w stylu Katariny, która zniszczyła Nowy Orlean w USA musi powstać, aby Stany Zjednoczone zaczęły modernizować swój przemysł i powstrzymały ocieplanie się klimatu Ziemi. Ciekawe jak tę sprawę rozwiąże nowy laureat pokojowego Nobla - Barack Obama. (Pest)
Jedna osoba skomentowała ten artykuł.
Wydawca portalu Panstwo.info nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników.
Gość,
mam nadzieję, że się nie narażę, ale pozwolę sobie dorzucić ciekawy link - artykuł miał dość mocny wydźwięk: http://www.faktygrudziadz.pl/article/549/bardzo-goracy-grudzien-w-kopenhadze