Jarosław Kaczyński przegrał batalię u najwyższy urząd z Bronisławem Komorowskim. Czy to oznacza, że definitywnie pożegnaliśmy erę kaczyzmu, tajnych agentów, służb specjalnych i szczucia teczkami?
...
Czytaj Więcej ...
Komorowski prezydentem
Według danych Państwowej Komisji Wyborczej ze 100 proc. obwodów Bronisław Komorowski otrzymał w II turze wyborów prezydenckich 53,01 proc. głosów, a Jarosław Kaczyński - 46,99 proc. głosów. Frekwencja...
Czytaj Więcej ...
Komorowski wygrywa w sondażach
Bronisław Komorowski zwycięzcą wyborów prezydenckich - tak wynika z pierwszych sondaży exit pools podanych po zamknięciu 25 tys. lokali wyborczych w całym kraju.
Według pierwszych sondaży SMG KRC ...
Czytaj Więcej ...
Zagłosuj!
Lokale wyborcze będą czynne w godzinach 6.00-20.00 (zob. ramka poniżej).
Do lokalu należy zabrać dowód tożsamości. Najlepiej, jeśli będzie to dowód osobisty, paszport czy prawo jazdy, ewentua...
Czytaj Więcej ...
Ostatni dzień kampanii
Kończy się chyba najdziwniejsza kampania prezydencka w demokratycznej Polsce. Kampania nie dość, że poprzedzona katastrofą w Smoleńsku, to jeszcze w jej trakcie mieśmy potężną powódź. Jaki wpływ na wy...
Czytaj Więcej ...
Nobel dla Obamy - śmiech na sali...
piątek, 09 październik 2009
120. laureatem Pokojowej Nagrody
Nobla został Barack Obama - za wyjątkowe wysiłki na rzecz
umacniania międzynarodowej dyplomacji i współpracy między narodami.
Dzisiaj widząc tę wiadomość na jednym z serwisów informacyjnych aż przecierałem oczy ze zdumienia. Pomyślałem sobie - to niemożliwe, za co? Myślałem, iż może gdy się uszczypnę to ten zły sen minie. Niestety zły sen jest rzeczywistością - tak właśnie drodzy czytelnicy - Komitet Noblowski przyznał Nobla Obamie.
Jest to oczywista kpina, bo co takiego ten człowiek uczynił, że przyznano mu tak prestiżową nagrodę, jaką jest nagroda Nobla?! Obama znalazł wśród takich sław, jak Dalajlama XIV, Martin Luther King, Jr., czy też Matka Teresa.
Komitet Noblowski uzasadnia: Obama, jako prezydent USA, stworzył nowy międzynarodowy klimat. - cóż to znaczy, o jaki klimat chodzi, może o to, że Obama kontynuuje wojnę w Afganistanie i Iraku?
- Chcemy wesprzeć starania prezydenta Obamy - stwierdził przedstawiciel Komitetu Noblowskiego. Komitet Noblowski popełnił chyba jedną z największych gaf w swoim istnieniu, sam Nobel pewnie teraz się przewraca w grobie. Jestem ciekawy, co tak naprawdę kierowało Komitetem, faktyczna chęć wsparcia (tylko czego?), nadzieja na poprawę świata - czy może zwykłe wazeliniarstwo.
Pokojowa Nagroda Nobla miała być, wedle woli Alfreda Nobla przyznawana „osobie, która w największej mierze przyczyni się wzrostu braterstwa między narodami, zniesienia lub redukcji armii, a także prowadzenia i promocji kongresów pokojowych”. Moim zdaniem te wytyczne mają się nijak do Obamy. Jako przykład podam chociaż fakt, iż Obama ani razu nie spotkał się z Dalajlamą. Barack Obama jest pierwszym prezydentem USA, który nie przyjął Dalajlamy. Administracja Obamy znacznie stonowała krytykę naruszania praw człowieka przez Pekin - więc czy tak naprawdę te lizusowskie zachowania zasługują na Pokojową Nagrodę Nobla?
Dziwny jest ten świat, kiedy Pokojową Nagrodę Nobla dostaje człowiek, który dowodzi armią prowadzącą dwie wojny. W moich oczach Komitet Noblowski kompletnie stracił na wartości. Ciekawe, kto w przyszłym roku dostanie tę nagrodę - może prezydent Chin, Hu Jintao, bo mniej uciska naród niż jego poprzednicy. (Pest)
Jedna osoba skomentowała ten artykuł.
Wydawca portalu Panstwo.info nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników.
Konigsdorff,
Panowie z komitetu, zresztą lewaccy z roku na rok coraz bardziej, musieli trochę wypić za dużo. W trakcie konsumpcji włączył im się klimat miłości do wszystkich, bez względu na trzeżwą rzeczywistość. Szczerze mówiąc, zaznałem czegoś takiego podczas spotkania z kolegami, gdy po kilku piwach klepaliśmy się po plecach i zasypując wzajemnie komplementami poczyniliśmy sobie wiele wspaniałych obietnic. No cóż...