Gdyby wybory prezydenckie odbywały się na początku lutego, pierwszą ich turę wygrałby reprezentant PO - niezależnie od tego czy byłby to Bronisław Komorowski czy Radosław Sikorski - wynika z najnowsze...
Czytaj Więcej ...
Wiktor Juszczenko - zdrajca Polski i Ukrainy
22 stycznia Juszczenko specjalnym dekretem nadał pośmiertnie tytuł Bohatera Ukrainy przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Stepanowi Banderze. Tydzień później, w trakcie obchodów roczni...
Czytaj Więcej ...
GfK Polonia
Co czwarty wyborca chce w pierwszej turze oddać głos na Bronisława Komorowskiego, gdyby to on był kandydatem PO w tegorocznych wyborach prezydenckich - wynika z sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolite...
Czytaj Więcej ...
TNS OBOP
Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w pierwszej połowie lutego, na kandydatów PO głosowałoby 57% badanych zdecydowanych na wzięcie udziału w głosowaniu. Na poparcie 25% mogłoby liczyć PiS - wynika z sond...
Czytaj Więcej ...
Lepper i Łyżwiński - ludzie z wyrokami
Sąd wydał wyroki w sprawie seksafery. Andrzej Lepper został skazany na 2 lata i 3 miesiące, natomiast Stanisław Łyżwiński otrzymał wyrok w wysokości 5 lat. Wyroki są bez zawieszenia.
Szczerze mówi...
Czytaj Więcej ...
Wstyd i hańba
środa, 03 czerwiec 2009
Prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego
przygotowało analizę dotyczącą działań polskich władz związanych z
porwaniem polskiego geologa Piotra Stańczaka. Pojawia się w nim zarzut,
że Polak padł ofiarą nieskuteczności rządu - podaje "Wprost", który
dotarł do tego dokumentu.
„Piotr Stańczak nie stał się ofiarą skutecznej taktyki zastosowanej przez porywaczy, ale ofiarą
nieskutecznych działań Rządu RP” – czytamy w analizie.
Kolejny raz Lech Kaczyński i jego współpracownicy udowadniają, że Lech Kaczyński nie jest Prezydentem wszystkich Polaków, a jedynie ludzi spod sztandaru PiS. Lech Kaczyński (zresztą tak jak pisałem w poprzednim artykule i co się
teraz potwierdza) bardzo uaktywnił się przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Co prawda nie wspiera on w
otwarty sposób Prawa i Sprawiedliwości, ale kiedy może - wywleka brudy i krytykuje Platformę Obywatelską - a w
szczególności Donalda Tuska.
Oręż, którego tym razem użył Lech Kaczyński to czysta hańba i wstyd dla polskiej polityki, oraz urzędu Prezydenta.
Kaczyńscy grają na najniższych uczuciach, wykorzystywanie w kampanii wyborczej śmierci człowieka jest obrzydliwe i
nieludzkie. Widać, że w dążeniu do władzy Kaczyńscy nie cofną się przed niczym.
Zresztą skąd my to znamy, zaklinanie rzeczywistości w wykonaniu PiS - ot choćby kryzys finansowy i doskonały przykład
Pisowskiej propagandy: "Za naszych rządów było 6%, a teraz jest 0,8%.". Samo zdanie jest prawdziwe,
bo za PiS było jakieś 6% a teraz jest 0,8% - ale tylko imbecyl nie weźmie pod uwagę tego, że obecnie mamy kryzys światowy, a
nasz kraj i tak świetnie sobie póki co radzi. Kolejny przykład - wielka walka PiS-u o stocznie. PiS z Kaczyńskimi na
czele prowadzą wielką batalię i pyskówkę o uratowanie stoczni, jednak wszyscy chyba zapomnieli, że stocznie zostały
przegrane za rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz SLD.
Na koniec zacytuję słowa jednego z moich ulubionych liderów Prawa i Sprawiedliwości - Jacka Kurskiego:
"Ciemny naród wszystko kupi"
Mam jednak nadzieję, że elektorat PiS nie rozprzestrzeni się ponad swoich twardogłowych wyznawców teorii spisku.
Ciekawe jakie jeszcze nowości usłyszymy w tej kampanii, Lech Kaczyński planuje wygłosić swoje orędzie podczas ciszy
wyborczej, czego wtedy się dowiemy, może poznamy tajemnicę zamachu na JFK? Strach pomyśleć, bo po dzisiejszym newsie
z Biura Bezpieczeństwa Narodowego można spodziewać się dosłownie wszystkiego. (Pest)