|
Kosowo nieoficjalnie uzyskało niepodległość. Niepodległe Kosowo poparła już większość krajów Unii Europejskiej - w tym także Polska, niepodległość Kosowa poparły także Stany Zjednoczone. Kosowo, należąca dotąd do
Serbii prowincja zamieszkana w większości przez Albańczyków 17 lutego 2008 roku
ogłosiła niepodległość. Rozpętało to międzynarodową dyplomatyczną wojnę - głównie między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Oczywiście niepodległość Kosowa można ciągle uważać za nieoficjalną, a to dlatego, że tę niepodległość musiałaby przegłosować Rada Bezpieczeństwa ONZ - a na to nie pozwolą Rosja i Chiny, państwa, które mają prawo weta w Radzie Bezpieczeństwa. Lecz czy ta cała polityczna zawierucha była potrzebna?
Kosowo - jeśli stanie się oficjalnie niepodległym państwem, będzie państwem niezwykle słabym. W Kosowie nie ma żadnego przemysłu a gospodarka leży w gruzach. W tym kraju rządzi praktycznie niepodzielnie potężna mafia. Mało tego - obszar ten jest w 90% zamieszkany przez muzułmanów i może się stać kolejną bazą dla islamskiego ekstremizmu.
Wyzwoleńcza Armia Kosowa, której
były dowódca Hashim Thaci jest dziś premierem kraju, była organizacją
terrorystyczną powiązaną pod koniec lat 90. z Al-Kaidą, a jej
członkowie szkolili się w bazach siatki Osamy bin Ladena. Tak więc popierając niepodległość Kosowa zgotowaliśmy sobie w Europie słabe państewko - potencjalną przyszłą bazę wypadową dla islamskich fanatyków. Nie rozumiem tutaj postawy UE i Georga Busha, bo poprzez Kosowo stwarzają sobie kolejny kryzys w stosunkach z Rosją. Kosowo i Serbia stały się niestety najwyraźniej kolejnymi pionkami w grze rozgrywanej między Rosją a USA. Mało tego - dwie separatystyczne gruzińskie republiki -
Abchazja i Osetia Południowa - ogłosiły, że zwrócą
się do Rosji i ONZ o uznanie ich niepodległości. Szykuje się nam lawina niepodległościowych roszczeń. Ciekawi mnie co będzie następne, czy może Śląsk zechce się oderwać od Polski, Kraj Basków od Hiszpanii, Kaszmir od Indii, Bawaria od Niemiec?! Rozumiem, że między Kosowem a Serbią zawsze były i pewnie zawsze będą napięte stosunki - ale czy uznanie niepodległego Kosowa jest dobrym pomysłem, kiedy od jakiegoś czasu na Bałkanach panował względny spokój? (Pest)
Jedna osoba skomentowała ten artykuł. studencina, Żaden ze mnie znawca tematu, ot zwykły studencina politologii.Moim zdaniem tekst zwięzły ale zawiera wszystkie njważniejsze informacje, jakie powinny się w nim znaleźć. |