|
Prezydent i premier spierają się o to, kto kieruje polityką zagraniczną. To ja odpowiadam za politykę zagraniczną – Donald Tusk odpiera zarzuty, że ważnych decyzji nie konsultuje z głowa państwa. Prezydent to nie dekoracja – mówi były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Kowal.
Prezydent chyba ciągle jest poirytowany tym, że Prawo i Sprawiedliwość przegrało wybory, a Donald Tusk najwyraźniej chce mieć jak najmniej wspólnego z Lechem Kaczyńskim. Jedynie tak mogę tłumaczyć zachowanie Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego. Niestety na ich sporach cierpi bardzo nasza polityka zagraniczna, a w szczególności wizerunek naszego kraju na arenie międzynarodowej. Bo czy normalne jest to, że premier i prezydent wysyłają całkiem inne sygnały w sprawach międzynarodowych?
Koronnym tego przykładem jest to, iż Tusk oznajmił o odstąpieniu blokowania przez Polskę możliwości podjęcia
przez Rosję negocjacji w sprawie przystąpienia do OECD, a Kancelaria
Prezydenta przyjęła ją ze zdumieniem i jeszcze tego samego
oświadczyła, że Lech Kaczyński nie był o niej informowany.
Prawda jak to zwykle bywa leży pośrodku, Donald Tusk powinien informować Lecha Kaczyńskiego o swoich decyzjach i zamiarach w kwestii polityki zagranicznej, bo niepodważalnym faktem jest to, iż obaj ci panowie odpowiadają za nasze relacje z zagranicą. Jest to nawet określone w konstytucji, niestety konstytucja nie przewiduje sytuacji, kiedy prezydentowi i premierowi jest bardzo ciężko razem współpracować, i mają skrajnie różne zdania w danej kwestii. Prezydent i premier powinni się jak najszybciej dogadać, bo niestety w ich sporach cierpi najbardziej interes naszego państwa. (Pest)
Czytelnicy zostawili 2 komentarzy(e). Ona,  "uczciwy" hehe co za ksywka;/trzeba bylo jeszcze bardziej sie rozpisac!  Uczciwy, Należy także zlikwidować przywileje, niepotrzebne państwowe stanowiska pracy kolesiów / swojaków i sitwy sterujące prawem, sądy i prokuratorzy skorumpowani a kolejne rządy zagrabiają miliardy. Wprowadzić ustawę anty kominową tak, aby ograniczyć przesadnie za wysokie zarobki (odprawy) niektórych urzędników państwowych i obniżyć za wysokie emerytury byłym komunistom. Podnieść minimalną płacę w kraju i ograniczyć ucieczki fachowców z patologicznego kraju polskiego. Po co polsce dzieci jeśli i tak nie będą miały gdzie mieszkać, nie znajdą pracy w kraju i będą musiały wyjechać za granicę. Gdzie są te obiecane mieszkania, autostrady, firmy Unijne które miały rzekomo zatrudniać polaków. Mamy bezprawie, chaos, bieda i rozwarstwienie społeczeństwa, brak przyszłości, głód, ubóstwo, analfabetyzm i dziedziczne wykluczenia społeczne - nie dotyczy Warszawy. Rząd w budżecie przeznaczył dodatkowe 55 milionów złotych na kościół a co trzecie dziecko w Polsce jest niedożywione. Czy naprawdę budowa kościołów w polsce jest nam w tej chwili tak bardzo potrzebna ? Czy Bóg też głodnym zabierał i sytym dodawał ? Co z obietnicami Tuska ? Majątek państwowy wyprzedany a mimo to dług państwowy 440 mld zł. korupcja i na nic niema pieniędzy. Kiedyś wołano chleba i wolności teraz wolność polska odzyskała ale chleba nadal niema. Nieudolna skorumpowana administracja publiczna, chore polskie prawo (także podatkowe) i sądownictwo, łapówkarska służba zdrowia skorumpowane prywatyzacje i przetargi a Polskie prawo nie jest w stanie wyegzekwować zagrabionych majątków i całych fortun od oszustów z immunitetem. ! Gdzie te tanie państwo ? biurokracja rośnie - 460 posłów darmozjadów, daremny senat, bez sensu wysyłają na wojnę, kupują nie potrzebne samoloty F16, ... trzeba nam uczciwym z polski uciekać z kraju.  |