|
Prezydent Lech Kaczyński przyjął dymisję rządu
Jarosława Kaczyńskiego - poinformowało Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta.
To była
tylko formalność - bo tak naprawdę nieoficjalnie Jarosław Kaczyński przestał być premierem po
przegranych wyborach PiS-u, jednak te zdażenie ma i tak ogromne znaczenie. Skończył się pewien
rozdział w dziejach pokomunistycznej Polski. Rozdział, którego nie można uznać za udany - bo
chyba niewiele osób zgodzi się z tym, że rządy PiS-Samoobrony i LPR były udanym połączeniem.
Rządów Jarosława Kaczyńskiego nie można oceniać pod kątem tego co zrobił, lecz co mogło zostać
zrobione - a nie zostało. Demokracja w naszym kraju jest przecież jeszcze bardzo młodziutka, a
w takiej demokracji zmiany są naturalną rzeczą, każdy kolejny rząd powinien dążyć do tego, aby
jak najlepiej i najintensywniej reformować państwo - szczególnie pod względem gospodarczym.
Niestety za rządów PiS-u o gospodarce prawie zapomniano, ważniejsze były reformy, które
przynosiły żaden, bądź znikomy zysk Polsce - ale dawały dodatkowe punkty poparcia partii
braci Kaczyńskich.
Rozpoczęło się pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu, na którym posłowie starają się wybrać
marszałków i wicemarszałków Sejmu i Senatu. Oczywiście nie obywa się bez zgrzytów, ale to było
całkowicie do przewidzenia - PiS wstrzymuje ten wybór. Mam tylko nadzieję, iż VI kadencja
Sejmu będzie dużo spokojniejsza i bardziej rzeczowa niż V. Polska potrzebuje jak nigdy oddechu
od kłótni i politycznych zawirowań. niezbędne są reformy - szczególnie w sferze gospodarczej.
Przed koalicją PO-PSL ciężkie zadanie - muszą nadrobić dwa lata rządów LPR, Samoobrony i PiS-u.
Prezydent RP Lech Kaczyński chyba powoli wychodzi z szoku powyborczego, oby szybko powołał nowy
rząd - ponieważ im szybciej nowy rząd weźmie się do pracy, tym lepiej dla Polski. (Pest)
Czytelnicy zostawili 3 komentarzy(e). Gość marinka, ja juz nic z tego wszystkiego nie roumiem!!!!!!!!1  Gość-tadeusz, bracia są niezwykle małostkowi, pozatym otoczeni przez miernych i coraz głupszych towarzyszy partyjnych (np. nowy poseł mariusz Kamiński) tracą kontakt z rzeczywistością i już niedługo prawdopodobnie znikną ze sceny politycznej alalila, Mam obawy,czy aby na pewno Prezydent RP w końcu przyjmie do wiadomości przegraną brata. Słuchając tego ,co Prezydent w ostatnich dniach mówił przy różnych okazjach,coraz bardziej utwierdzam się w moich obawach.Nie będzie Tuskowi lekko. Bracia tak łatwo nie przebaczą.Bo chyba nie chodzi im o nas,rodaków.Przegrana ,to był cios w ich ambicje i w przekonanie o jedynie słusznej drodze,krórą obrali. Za wcześnie chyba się ucieszyliśmy po wygranej PO. Już dzisiaj w Sejmie mieliśmy próbkę tego co czeka obecną koalicję. |