|
Polsko-rosyjskie stosunki są złe - to wiadomo od dawna. Premier jest tak wściekły na Władimira Putina, że z chęcią rzuciłby się na niego z pięściami. Dlatego - tłumaczy PiS - szef rządu nie pojechał na ważną międzynarodową konferencję do Monachium, gdzie bawi m.in. rosyjski prezydent. W stolicy Bawarii trwa 43. Konferencja Bezpieczeństwa. W kilkudniowych obradach uczestniczą najważniejsi politycy z całego świata, szefowie państw, ministrowie obrony, senatorowie i czołowi politycy. Polski tam nie ma. To kpina z państwa Polskiego, że Jarosław Kaczyński nie pojechał do Monachium, przecież to dla naszego kraju bardzo ważne, aby rozwiązać problemy z Rosją, i przestać się izolować od reszty świata. Od czego jest ten Kaczyński?! Przecież to między innymi on reprezentuje nasz kraj na arenie międzynarodowej! W Monachium nie siedzi tylko Putin, ale też wielu czołowych polityków ze świata. Tłumaczenia PiS, dlaczego to Kaczyński nie pojechał do Monachium są głupie i śmieszne, Putin w ten sposób wygrywa polityczną batalię z Polską, tylko liczy na to, ab nasz kraj się odizolował od reszty, i został sam na placu boju. Kaczyńscy świetnie pomagają Putinowi osiągnąć jego cele, skutecznie izolują Polskę, właśnie między innymi takim nieodpowiedzialnym zachowaniem. Przypomina mi się stare powiedzenie: "na złość babci, odmrożę sobie uszy", chyba Kaczyńscy wzięli sobie do serca te słowa, niestety odmrożą się nie uszy Kaczyńskich, a nasze państwo.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. |