|
Według szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Przemysława Gosiewskiego, politycy Platformy Obywatelskiej są sfrustrowani i "przypominają rezerwowych zawodników, którzy spoceni, przebierają nóżkami i czekają kiedy wejdą na boisko, ale na razie ich nikt nie wpuszcza". Gosiewski to chyba jeden z bardziej gadatliwych posłów PiS, a najczęściej wypowiada się w TV Trwam i Radiu Maryja. Być może podstawą frustracji jest to, że PO zorientowała się, iż znalazła się w ślepym zaułku. Zobaczmy na ten ostatni rok i cele PO. Jej cel był prosty: nie wchodzimy do rządu z PiS, rozbijamy PiS, niszczymy rząd, są wybory, przejmujemy władzę. I zobaczmy co z tego udało się zrealizować Platformie - rząd funkcjonuje, ma coraz większe poparcie społeczne - mówił Gosiewski. Ciekawe gdzie Gosiewski uzyskał informacje, że poparcie dla rządu rośnie? Może sondaż był przeprowadzony wśród słuchaczy Radia Maryja, i stąd ten wynik. Nie ma to jak budująca dyskusja w gronie wiernych słuchaczy, zero sprzeciwu, tylko Wassermann przytakujący na każde słowo, takie dyskusje Gosiewski lubi pewnie najbardziej. Pewnie teraz "moherowe berety" się cieszą, że PiS z koalicjantami przegłosował poprawkę do budżetu, w której jest zapis o dofinansowaniu budowy Świątyni Miłosierdzia Bożego, no ale przecież mamy państwo świeckie, jak twierdzą politycy PiS-u. Niestety obecnie populizm w naszym kraju sięga szczytów, ale nie ma się co dziwić, u władzy są czołowi populiści i demagodzy, zrobią wszystko, byle przypodobać się potencjalnym wyborcom. Dziwię się, że Polacy dają ciągle tak wielkie poparcie dla PiS-u, Samoobrona spada, LPR spada a PiS się trzyma w sondażach. Zastanawiające jest, że ludzie nie potrafią powiązać LPR i Samoobrony z PiS-em, i dojść do wniosku, że cały ten bałagan który jest obecnie to rezultat polityki PiS-u. Nie jest ważna Polska, ważne jest koryto.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. |