|
Liga Narodowo-Demokratyczna - organizacja niepodległościowa w PRL działająca od roku 1958. Założona i działająca początkowo głównie na UW. Głosiła hasła narodowo-chrześcijańskie oraz antykomunistyczne. Była jedną z pierwszych organizacji antyustrojowych w PRL. Wzorem dawnej Ligi Narodowej - do której tradycji nawiązywała - miała strukturę, której kolejne szczeble organizacyjne miały formę stopni wtajemniczenia, przy czym członkowie niższego stopnia nie mieli prawa wiedzieć o istnieniu stopni wyższych - z wyższym stopniem miał kontakt i wiedział o jego istnieniu tylko osobnik kierujący danym stopniem niższym, zaś o działalności stopni niższych wiedzieli tylko członkowie kierownictwa danego stopnia. Wyższe stopnie wtajemniczenia miały też komórki zajmujące się zabezpieczeniem kontrwywiadowczym organizacji. Liga nigdzie na zewnątrz nie ujawniała faktu swego istnienia, jej członkowie mieli działać tylko w swoim własnym imieniu. LND miała bardzo precyzyjnie opracowany program, składający się ze wstępu, deklaracji ideowei i właściwej części programowej. Jako podstawę doktryny LND przyjęto naukę o cywilizacjach Feliska Konecznego. Program stwierdzał: "Będziemy dążyć do odrodzenia moralnego narodu, przez zwalczanie neomaltuzjanizmu, pijaństwa, seksualizmu, nieuczciwości, prywaty i nieodpowiedzialności. Poprawę bytu narodu należy uzyskać przez zmianę ustroju gospodarczego i politycznego. (...) cywilizacja polska, zgodnie z nauką Feliksa Konecznego, musi być cywilizacją łacińską". Sekcja warszawska Ligi została rozpracowana przez SB, która 7 maja 1960 roku w pokoju 409 w akademiku przy placu Narutowicza w Warszawie aresztowała: Przemysława Górnego, Henryka Klatę, Józefa Kosseckiego, Janusza Krzyżewskiego, Mariana Barańskiego, Andrzeja Glazera, Zbigniewa Kwietnia. W sierpniu milicja aresztowała Jana Bogdanowicza i Leona Mireckiego, którzy działali jeszcze przed wojną i w czasie okupacji w Stronnictwie Narodowym. Byli oni podejrzani o kierowanie Ligą, jednak nie należeli do tej organizacji. Rzeczywistym przywódcą LND był natomiast Walenty Majdański. Była to informacja przez długie lata utajniona, ujawniona dopiero 19 lutego 1992 na rozprawie rehabilitacyjnej członków LND. 29 maja 1961 zakończył się proces całej grupy. Kosseckiego i Górnego skazano na 2 lata więzienia, Krzyżewskiego i Klatę na 10 miesięcy, Barańskiego i Kwietnia na 6 miesięcy, a Bogdanowicza i Mireckiego uniewinniono. Wszyscy oprócz Kosseckiego zostali po wyroku zwolnieni z więzienia. W akcie oskarżenia napisano, że brali udział w związku o charakterze politycznym wrogim Polsce Ludowej. Główne obciążające siebie i pozostałych zeznania złożył Józef Kossecki. Działał on zgodnie z poleceniem otrzymanym od komórki kontrwywiadowczej LND, a celem było odsunięcie wszelkich podejrzeń od Walentego Majdańskiego. Cel ten został osiągnięty. Liga wywodziła się częściowo z rozwiązanego przez władze PRL w styczniu 1957 roku Związku Młodych Demokratów (Przemysław Górny był jednym z przywódców ZMD związanego ze Stronnictwem Demokratycznym), częściowo ze środowisk endeckich (Kossecki był bliskim współpracownikiem Bogdanowicza). Po procesie dalsza działalność Ligi była początkowo zahamowana. Organizacja została uznana za rozbitą, jednak niesłusznie, a stanowiło to doskonały kamuflaż dla dalszej działalności. W późniejszych latach członkowie LND stopniowo przenikali do różnych organizacji i do aparatu władzy.
źródło:wikipedia
Czytelnicy zostawili 8 komentarzy(e). Gość, Odsyłam do Sprostowania i Repliki opublikowanej w najnowszym numerze "Niezależnej Gazety Polskiej". Gość, Józef Stefan Kossecki, to jeden z dwu najważniejszych i najszkodliwszych szpicli SB (25 lat współpracy, przynajmniej 14 tomów donosów) działających w środowisku szeroko rozumianych "komandosów" od początku lat 60-tych do 1989 roku. Drugim był niezyjący Andrzej Mazur. virtuti, Panie Prezesie! Osoby takie jak Pan Muszyński, Pan Tomasik, a także Pan Jan Żaryn firmujący ten mający się odbyć 25.10.2008r. konferencyjny cyrk ośmieszają swoim wątpliwym „profesjonalizmem” inne osoby zatrudnione w IPN-ie. Prowokacyjna manipulacja, która jest realizowana przez tych Panów nie tylko jest wymierzona w osobę Pana Józefa Kosseckiego, ale godzi w wiarygodność IPN-u oraz obraża inteligencję naszą i społeczeństwa polskiego. Protestujemy przed tak perfidnymi próbami niszczenia ludzi (- w tym konkretnym przypadku Pana Kosseckiego), niszczenia pod szyldem państwowej pieczęci IPN-u i za zasłoną Polskiego Orła znajdującego się w logo Instytutu. Protestujemy przeciwko realizowaniu i wykonywaniu politycznych wyroków śmierci na obywatelach polskich. Protestujemy przeciwko stalinowskim metodom badawczym stosowanym przez IPN (wniosek po porównaniu zachodnich metod badawczych z metodyką badawczą realizowaną i zaakceptowaną przez Panów: Muszyńskiego, Żaryna, Tomasika). Protestujemy przeciwko zafałszowywaniu historii. Piętnujemy wykorzystywanie państwowych stanowisk służbowych do prowadzenia brudnej polityczno-informacyjnej wojny. Panie Prezesie! Apelujemy do Pana by ukrócił Pan anarchię, warcholstwo i rozpasanie panujące w podległej Panu instytucji. Apelujemy i prosimy Pana by interweniował Pan w obliczu możliwego wykonania wyroku na osobie Pana Kosseckiego rękoma pracowników IPN-u -Panów Muszyńskiego, Tomasika oraz Żaryna. Prosimy o Pana interwencję w organizację konferencji, w sposób umożliwiający otrzymanie przez Pana Kosseckiego zaproszenia do udziału w konferencji oraz w panelu dyskusyjnym (zaproszenia otrzymywali inni uczestnicy konferencji m.in. uczestnicy panelu dyskusyjnego, czy też przedstawiciele powojennych organizacji antykomunistycznych). Liczymy na Pana przyzwoitość i uczciwość zarówno jako człowieka oraz jako naukowca.
W przeciwnym razie podpiszemy się pod słowami Tomasza Lisa, że "Instytut Podjudzania Narodowego powinien przestać istnieć. Obcięcie jego budżetu to niezasłużenie niska kara". Z poważaniem Związek Historyczny „Virtuti Militari”
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Gość, Związek Historyczny „Virtuti Militari” dnia 14.10.2008r.
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Pan prof. dr hab. Janusz Kurtyka
P R O T E S T O T W A R T Y
Składamy na Pana ręce protest dotyczący działalności podległych Panu pracowników pseudo-merytorycznych i pseudo-naukowych IPN – Pana Wojciecha Muszyńskiego oraz Pana Pawła Tomasika.
Wymienieni Panowie w napływie chwil natchnienia zdecydowali się na zorganizowanie konferencji „Nurt Narodowy Opozycji demokratycznej w PRL-u 1955-1990 (Pan Muszyński), oraz napisanie w ich mniemaniu naukowego artykułu Działalność tajnego współpracownika SB ps. „X” (konsultanta ps. „Rybak”) w świetle własnych doniesień. Co gorsza, streszczenie tego artykułu opublikowano w dodatku specjalnym IPN-u do Niezależnej Gazety Polskiej z dnia 03.10.2008r. bez wstępnej weryfikacji z osobą której tekst artykułu dotyczy – bez jakiegokolwiek kontaktu czy weryfikacji źródeł z Panem Józefem Kosseckim (e-mail:
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
). Zastanawiamy się jako Związek Historyczny, czy Pan jako Prezes Instytutu Pamięci Narodowej jest świadom tego, co czynią Pana podwładni? Czy zdaje Pan sobie sprawę, że działalność Pana podwładnych takich jak m.in. Pan Wojciech Muszyński, Pan Paweł Tomaski, a także firmowanie tak nierzetelnie materiałów przez chociażby Pana dr hab. Jan Żaryna (Dyrektora BEP IPN) jest zbrodnią na człowieku –Panu Kosseckim oraz zbrodnią dla dobrego imienia instytucji państwowej jaką jest IPN? Panie Prezesie apelujemy do Pana, by zechciał się Pan osobiście zaangażować w uprawianą przez Pana podwładnych oszczerczą działalność polityczno-historyczną i pseudonaukową. Panowie: Wojciech Muszyński, P.Tomasik, J.Żaryn hańbiącymi metodami, bez krzty uczciwości i minimum przyzwoitości próbują niszczyć opinie i biografie żyjącej osobie - Panu Kosseckiemu. Być może po wyborach parlamentarnych i prezydenckich w identyczny sposób „teczki” wydadzą zlecenie na jednostronną weryfikację Pana osoby lub krąg osób Panu bliskich? Jesteśmy przekonani, że jako Prezes ma Pan świadomość, że IPN, nie dysponuje kompletnym archiwum osób współpracujących z byłymi służbami (nie tylko SB). Wiele materiałów zostało niewątpliwie zniszczonych, wiele zapewne „sprywatyzowanych”. Wiele z tych materiałów może w niespokojnych czasach nagle się odnaleźć...
Gość, No cóż... Artykuł chyba nie twierdzi tego tak z całkowitą pewnością...  Gość, Józef Kossecki to wieloletni superszpicel SB. Patrz artykuł Mai Narbutt - "Pan minister i Pan X". mango, CZy Walenty Majdański to brat arcb Kazimierza Majdańskiego? |