|
Stronnictwo Demokratyczne (SD) - decyzja o powołaniu Stronnictwa Demokratycznego zapadła 12 czerwca 1938 roku na Zjeździe Klubów Demokratycznych we Lwowie (działających od 18 września 1937 roku wśród inteligencji i drobnych przedsiębiorców). Natomiast I Kongres SD odbył się 15 kwietnia 1939 w Warszawie. Ale Stronnictwo Demokratyczne uznaje swój początek od 1937 roku, kiedy to najpierw w Warszawie, potem w Krakowie, Lwowie, Wilnie i innych mniejszych miastach II Rzeczypospolitej powstawały Kluby Demokratyczne, które pod koniec 1937 roku stworzyły niezależny i nośny społecznie ruch demokratyczny. 15 kwietnia 1939, podczas Ogólnopolskiego Zjazdu Założycielskiego (I Kongresu SD) w programie partii zapisano m.in. plan uzdrowienia i rozwoju gospodarki (gospodarka planowa, swoboda działania związków zawodowych, nacjonalizacja głównych działów przemysłu, reforma rolna) i podniesienia poziomu edukacji. Występowano przeciwko koncepcjom nacjonalistycznym i totalitarnym jak również przeciw autorytarnej sanacji). Postulowano również modernizację armii oraz rozbudowę potencjału wojennego. Na czele partii stanęli Mieczysław Michałowicz i Mikołaj Kwaśniewski. Okres II wojny światowej W czasie II wojny światowej członkowie stronnictwa wchodzą w struktury Polski Walczącej pod kryptonimem Prostokąt. Wydają między innymi pisma: Myśl Społeczno - Polityczna, Dziennik Polski, Polska Walcząca i Nowe Drogi. W 1942 roku, między innymi z inicjatywy działaczy SD, powołano Główną Radę Pomocy Żydom "Żegota" oraz Społeczną Organizację Samoobrony. W 1940 SD rozpada się na dwie frakcje: prolondyńską i niezależną. Skrzydło prolondyńskie tworzy w końcu Zjednoczenie Demokratyczne (rozwiązane w 1945). Po wojnie Frakcja niezależna w sierpniu 1944 na terenach wyzwolonych odtwarza Stronnictwo Demokratyczne i wchodzi w komunistyczne struktury władzy, jako partia sojusznicza PPR a potem PZPR. W Krajowej Radzie Narodowej SD miało 17 posłów, a w Tymczasowym Rządzie Jedności Narodowej dwóch ministrów. W 1946 SD przyjęło jako cel obronę inteligencji i rzemieślników w systemie komunistycznym, sprzeciwiało się między innymi likwidacji prywatnej własności w handlu oraz niezależnej spółdzielczości. W latach 1946-1947 liczebność partii przekroczyła 200 000 członków, powstawały Koła Zakładowe SD z zakładach przemysłowych i kopalniach. Wprowadziło to popłoch w kierownictwach PPR i PPS. Postanowiono zatem ograniczyć działalność partii. Ponieważ podobny los spotyka Stronnictwo Pracy, w 1950 do SD dołącza część działaczy likwidowanego Stronnictwa Pracy. SD było jednym z członków Frontu Jedności Narodu. Popierało politykę PZPR, w zamian za "namiastkę spokoju" w środowiskach rzemieślniczych, kupieckich i inteligenckich. Nie brakowało jednak i nienajlepszych kart historii (m.in. organ prasowy SD, Kurier Polski, przyłączył się do antysemickiej nagonki w 1968) Pomimo mocnego nacisku partia pozostała jedną z nielicznych w bloku wschodnim partii niemarksistowskich i postrzegana była jako swoisty azyl myśli demokratycznej. Współpracowała z czechosłowacką "Partią Socjaldemokratyczną" oraz z enerdowską Liberalno-Demokratyczną Partią Niemiec (LDPD). W czasie przemian lat osiemdziesiątych Stronnictwo Demokratyczne coraz bardziej uniezależniało się od PZPR. W 1981 na XII Kongresie Stronnictwa Demokratycznego SD przedstawiło propozycje powołania Trybunału Stanu, Trybunału Konstytucyjnego, Biura Rzecznika Praw Obywatelskich oraz przywrócenia Senatu. Zaproponowano także, aby rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja stała się świętem państwowym (które wcześniej było "wewnętrznym" świętem Stronnictwa Demokratycznego). Po ogłoszeniu stanu wojennego Stronnictwo Demokratyczne przystąpiło do PRON, przewodniczący partii Edward Kowalczyk był wówczas wicepremierem w rządzie Jaruzelskiego. Związek Młodzieży Demokratycznej i Młodzi Demokraci W 1980 roku studenci UJ, Stefan Bieliński, Zbigniew Grzyb i Adam Zyzman utworzyli Akademicki Klub Demokratyczny, który w lutym 1981 roku, na ogólnopolskim zjeździe młodzieży przekształcił się w Związek Młodzieży Demokratycznej. Po wprowadzeniu stanu wojennego, uznany za organizację wrogą został zdelegalizowany. Członkowie rozbitego ZMD od początku stanu wojennego włączyli się w kolportaż antytotalitarnej "bibuły", nawiązano również współpracę z innymi "podziemnymi" organizacjami. Na "powierzchni" b. członkowie ZMD działali w ramach Kół Młodych Demokratów, które następnie połączyły się i powołały Krajową Radę Młodych Demokratów. Przewodniczącymi KRMD byli: Zbigniew Sawicki, Zbigniew Grzyb, a potem Mirosław Koźliński. Młodzi Demokraci nie zapomnieli o swoich ideałach. Dzięki ich staraniom w 1989 roku, razem z NSZZ "Solidarność" reaktywowano również Związek Młodzieży Demokratycznej, w oparciu o statut z 1981 roku. Pierwszym Przewodniczącym nowej Krajowej Rady ZMD został Zbigniew Grzyb. Związek Młodzieży Demokratycznej działa do dnia dzisiejszego. W dniu 1 kwietnia 2006 byli członkowie ZMD i Młodych Demokratów powołali stowarzyszenie "Polscy Wolni Demokraci". Pierwszy Kongres PWD odbył się w dniu 9 września 2006 r. Okrągły Stół i Sejm Kontraktowy W myśl ustaleń Okrągłego Stołu w wyborach do "Sejmu kontraktowego" w 1989 roku Stronnictwu przyznano 27 mandatów poselskich. Po niepowodzeniu misji utworzenia rządu przez Czesława Kiszczaka SD zawiązało koalicję z "Solidarnością" i ZSL i współtworzyło pierwszy demokratyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego, przez co PZPR znalazło się w mniejszości i straciło kierowniczą rolę w państwie. Z ramienia Stronnictwa w rządzie zasiedli wówczas prof. Jan Janowski (wicepremier i minister nauki), Aleksander Mackiewicz (minister rynku wewnętrznego) i Marek Kucharski (minister łączności). Wicemarszałkiem sejmu reprezentującym Stronnictwo Demokratyczne została Teresa Dobielińska-Eliszewska. W tym samym roku, na wniosek Klubu Poselskiego SD przywrócono tradycyjną nazwę Państwa Polskiego – "Rzeczpospolita Polska". Rok później, również na wniosek SD, przywrócono przedwojenne godło państwowe. III Rzeczpospolita System wielopartyjny sprawił, że wielu aktywnych działaczy Stronnictwa przeszło do innych ugrupowań (między innymi Janusz Korwin-Mikke, Hanna Suchocka, Alicja Grześkowiak, Jacek Maziarski czy Jerzy Robert Nowak). W wyborach do Sejmu w 1991 r. SD wzięło udział w koalicji z Unią Chrześcijańsko-Społeczną, uzyskując 1 mandat; posłem Stronnictwa został Jan Świtka. Partia działa do dziś, choć na marginesie "wielkiej polityki". W 1996 r. Stronnictwo zawarło porozumienie wyborcze z Unią Wolności, co po wyborach w 1997 r. dało jej 2 mandaty w Sejmie III kadencji. SD czuło się jednak w tym związku "niedocenione", "odwdzięczając się" Unii przystąpieniem w wyborach w 2001 r. do koalicji wyborczej z SLD-UP - w czego wyniku zasiadł w Sejmie już tylko jeden przedstawiciel tej partii, a był to ówczesny prezes partii, Jan Klimek. Od 2002 roku przewodniczącym SD jest Andrzej Arendarski. W 2005 roku Stronnictwo Demokratyczne było inicjatorem i współtwórcą Komitetu Wyborczego Centrum tworzonego przez SD, Partię Centrum, Inicjatywę dla Polski, Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Wspólnotę Samorządową i wiele innych organizacji społecznych, zawodowych i gospodarczych, wspólnie startujących w wyborach do parlamentu w 2005 roku, deklarujących powyborcze zjednoczenie i popierających kandydaturę prof. Zbigniewa Religi na urząd Prezydenta RP. Program Program Stronnictwa Demokratycznego kładzie nacisk na rozwój samorządności, edukacji, małych i średnich firm, patriotyzmu i poprawy wizerunku Polski w świecie. Trudno jednoznacznie sklasyfikować tą partię, ale jest to ugrupowanie centrolewicowe bądź też centrowe. Prezesi Centralnego Komitetu Stronnictwa Demokratycznego (od 1944) - Wincenty Rzymowski 1944 - 1949
- Wacław Barcikowski 1949 - 1956
- Stanisław Kulczyński 1956 - 1969
- Zygmunt Moskwa 1969 - 1973
- Andrzej Benesz 1973 - 1976
- Tadeusz Witold Młyńczak 1976 - 1981
- Edward Kowalczyk 1981 - 1985
- Tadeusz Witold Młyńczak 1985 - 1989
- Jerzy Jóźwiak 1989 - 1990
- Aleksander Mackiewicz 1990 - 1991
- Zbigniew Adamczyk 1991 -
- Jan Janowski 1993 - 1998
- Jan Klimek 1998 - 2002
- Andrzej Arendarski 2002 - 2006
- Krzysztof Góralczyk 2006 - (p.o. prezesa)
źródło: wikipedia.org
Czytelnicy zostawili 3 komentarzy(e). b. rzecznik ZMD 1981 r., A ja bym przypomniał nazwisko przewodniczącego ZMD w roku 1981 (formalnie i w 1982, bo choć zawieszony, ZMD istniał nadal): Piotr Wallo. Szkoda, że o nim zapomniano. Gość, W przedstawionej wyżej historii SD zabrakło, choćby skrótowego, opisu wydarzeń z lat 1955-1957. Chodzi o działalność Związku Młodzieży Demokratycznej z jego liderem Przemysławem Górnym i aktywność Związku Młodych Demokratów(30.XI.1956-17.I.1957) z Karolem Głogowskim jako przewodniczacym i Przemysławem Górnym jako v-przewodniczącym.Biografie tych dwóch działaczy plastycznie informują o tym czym były-w sensie programowym-obydwie w/w organizacje. K.Głogowski(zmarł jesienią 2005 r.) był jednym ze współzałozycieli ROPCiO, natomiast P.Górny, syn działacza Ligi Narodowej, znalazł dla siebie miejsce w ruchu narodowym. Gość Maria Pobóg, Muszę przyznać, że po raz pierwszy w życiu przeczytałam zwięzłą i niekłamliwą, zbliżoną do prawdy charakterystykę Stronnictwa w mediach, które nie są mediami tej partii .Przez cały okres PRL działalność Stronnictwa Demokratycznego, jego prawdziwe oblicze było objęte szczelną cenzurą. W istocie ta jedyna w obozie socjalistycznym niemarksistrowska partia b yła czymś w rodzaju legalnie działającej, ale utajnionej przez władzę państwową i cenzurę , organizacji opozycyjnej. Opozycyjnej wobec totalnego upaństwawiania wszystkiego, wobec ateizacji, sowietyzacji i niszczenia tradycji narodowej i historii. W tej partii mówiono po polsku - nie uzywając slangu marksistowsko- leninowskiego, czczono rocznice narodowe i " burżuazyjnej Polski". Biało-czerwona inteligencja zasilała Stronnictwo zwłaszcza w czasach tzw. " łapanki do partii", która musiała zgodnie z dyrektywami powiększać szeregi ateistów i marksistów. Ta partia była w istocie " azylem" dla tych, którzy nie mogli utozsamiac się z sowieckim sposobem myslenia i mówienia. Poprawne zewnetrznie stosunki z "rządzącą partią proletariatu miast i wsi" były znacznie bardziej skomplikowane, niżby to wynikało z optymistycznych relacji w mediach, ktore mowiąć delikatnie odbiegały od rzeczywistości. Uparcie domagając się opartych na zasadach przedwojennych gwarancji demokracji / wspomniane Trybunały, Prezydent RP i itp./ było Stronnictwo partią konserwatywną i centrową. Warto pamietać o tym, czego media oczywiście nie ujawniły ,że w czasie parlamentarnego głosowania nad wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce, tylko 9 posłów Stronnictwa oraz pan Reiff zaprotestowali przeciwko takiemu pogwałceniu praw obywatelskich. Wszystkie pozostałe kluby poselskie poparły stan wojenny. W szeregach SD , podobnie jak we wszystkim innym co żyło i działało, zawsze byli służbowi " kApusie z dwiema legitymacjami" stosunkowo nieliczni, w zasadzie szybko rozpoznawani, jednak już w 1981 r. liczba członków zaczęła gwałtownie wzrastac, w stanie wojennym także. Stawało sie jasne, że większość z nich to agenci SB, ktorzy paraliżowali działalność i organizowali prowokacje, w stopniu który uniemożliwiał normalne funkcjonowanie organizacji. Podobnie jak w czasach stalinizmu członkowie Stronnictwa rozeszli się do domów. Po roku 1989 większość członków zrezygnowała z dalszej działalności uważając, być może niesłusznie, że powinny powstawać i działać naprawdę niepodległe partie nieobciążone upiorami PRL-u. Czy tak się stało w istocie ? Mam wciąż wrażenie, że nawet młodzi ludzie, którzy w tym czasie dopiero dorastali zostali jakoś mentalnie obciążeni. Dziedzictwo pokoleń ?
serdecznie pozdrawiam autora artykułu |