|
Sławomir Skrzypek został powołany przez Sejm na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego. Za tą kandydaturą głosowało 239 posłów; przeciw - 202. Jeden poseł wstrzymał się od głosu. Sławomir Skrzypek miał poparcie posłów PiS, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. Ta ostatnia partia do ostatniej chwili nie ujawniała swojego stanowiska. Można się było spodziewać tego, że koalicjanci poprą kandydaturę Skrzypka. Liga Polskich Rodzin, na czele z Romanem Giertychem do ostatniej chwili robiła wokół siebie zamęt, wszystko tylko po to, aby pokazać się w mediach, ale w końcu poparli Skrzypka - oczywiście LPR zapewnia, że decyzja była czysto merytoryczna. Giertych pokazał się w mediach, jako obrońca nauczycieli i niezależności Narodowego Banku Polskiego, teraz LPR zaciera ręce, zapewne zyskali sporą liczbę nowych zwolenników. Samoobronie jakoś nie udało się wynieść zbyt wiele, nie walczyli o nic, nie robili wokół siebie fermentu, po prostu posłusznie zagłosowali za kandydaturą - czyżby byli już aż tak zdominowani przez PiS? Szkoda że w naszym państwie polityka jest aż tak zepsuta, za kulisami dobija się targów politycznych, które często szkodzą Polsce, a służą jedynie ludziom u władzy. Sławomir Skrzypek nie jest człowiekiem bez partyjnych powiązań, nie jest również świetnym specjalistą, jego wybór podyktowany jest czysto politycznymi względami - bracia Kaczyńscy chcą po prostu trzymać w swoich rękach jak największą władzę, nawet w instytucjach, które powinny być jak najdalej od polityki, a NBP do tej pory taką instytucją był.
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. |