Jarosław Kaczyński przegrał batalię u najwyższy urząd z Bronisławem Komorowskim. Czy to oznacza, że definitywnie pożegnaliśmy erę kaczyzmu, tajnych agentów, służb specjalnych i szczucia teczkami?
...
Czytaj Więcej ...
Komorowski prezydentem
Według danych Państwowej Komisji Wyborczej ze 100 proc. obwodów Bronisław Komorowski otrzymał w II turze wyborów prezydenckich 53,01 proc. głosów, a Jarosław Kaczyński - 46,99 proc. głosów. Frekwencja...
Czytaj Więcej ...
Komorowski wygrywa w sondażach
Bronisław Komorowski zwycięzcą wyborów prezydenckich - tak wynika z pierwszych sondaży exit pools podanych po zamknięciu 25 tys. lokali wyborczych w całym kraju.
Według pierwszych sondaży SMG KRC ...
Czytaj Więcej ...
Zagłosuj!
Lokale wyborcze będą czynne w godzinach 6.00-20.00 (zob. ramka poniżej).
Do lokalu należy zabrać dowód tożsamości. Najlepiej, jeśli będzie to dowód osobisty, paszport czy prawo jazdy, ewentua...
Czytaj Więcej ...
Ostatni dzień kampanii
Kończy się chyba najdziwniejsza kampania prezydencka w demokratycznej Polsce. Kampania nie dość, że poprzedzona katastrofą w Smoleńsku, to jeszcze w jej trakcie mieśmy potężną powódź. Jaki wpływ na wy...
Czytaj Więcej ...
Ważą się losy koalicji?
piątek, 08 grudzień 2006
"W Kancelarii Premiera obradował komitet polityczny PiS. Najważniejsi politycy tej partii zebrali się w związku z trudną sytuacją w kraju, przede wszystkim zaś w związku z seksaferą w Samoobronie. Premier przełożył dziś w związku z tym wizytę na Litwie. W spotkaniu uczestniczył Prokurator Generalny Janusz Kaczmarek."
Ostatnio bardzo gorąco zrobiło się w naszej polityce, najpierw zdjęcia z pikniku faszystów i posła Wierzejskiego, potem seksafera z udziałem premiera Leppera i posła Łyżwińskiego, a teraz nagle PiS zaczyna debatować nad koalicją. Ta debata niewątpliwie związana jest z seksaferą w Samoobronie, premier ma może jakieś informacje potwierdzające oskarżenia wobec Leppera i Łyżwińskiego, i dlatego zaczyna szukać rozwiązania z sytuacji, która może niebawem nastąpić.
Zdaniem rzecznika rządu, sprawa się rozwija, dlatego premier potwierdził w rozmowie z Andrzejem Lepperem, że jeśli prokurator postawi mu zarzuty to dalsza współpraca nie będzie możliwa.
Kaczyński nie ma wyboru, przecież rząd nie może istnieć, jeśli zarzuty się potwierdzą, a to by oznaczało rozpad koalicji. PO ma wystąpić z propozycją, że poprze ważniejsze ustawy i budżet na 2007 r., ale pod warunkiem - w rządzie ma zabraknąć Leppera i Giertycha, a wybory zostaną przeprowadzone na wiosnę przyszłego roku. Platforma chyba się obudziła, zawsze podczas jakiś afer siedziała cicho, i nie wychylała się zbytnio z szeregu, teraz wysuwa jasne postulaty i propozycje. Premier Kaczyński przełożył nawet swoją wizytę na Litwie, ale jakoś Radio Maryja na jego 15 urodzinki udało mu się odwiedzić, i pokazać swoje oblicze w TV Trwam. (Pest)