Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę Platforma Obywatelska uzyskałaby 42,9% głosów, Prawo i Sprawiedliwość 29,8%. SLD uzyskałoby wynik 13,6%, a PSL 5,3%. Te partie weszłyby d...
Czytaj Więcej ...
TNS OBOP
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w sierpniu, wygrałaby je Platforma Obywatelska z 45-procentowym poparciem - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP. PiS odnotowuje w tym sondażu 29% poparcia, a SL...
Czytaj Więcej ...
Tusk = Kononowicz
Ostatnio całą Polskę obiegła informacja, że rząd Donalda Tuska ma w planie podwyżkę podatku VAT. Zakładane przez resort finansów w projekcie Wieloletniego Planu Finansowego Państwa trzy nowe stawki VA...
Czytaj Więcej ...
Chwilowy koniec kaczyzmu
Jarosław Kaczyński przegrał batalię u najwyższy urząd z Bronisławem Komorowskim. Czy to oznacza, że definitywnie pożegnaliśmy erę kaczyzmu, tajnych agentów, służb specjalnych i szczucia teczkami?
...
Czytaj Więcej ...
Komorowski prezydentem
Według danych Państwowej Komisji Wyborczej ze 100 proc. obwodów Bronisław Komorowski otrzymał w II turze wyborów prezydenckich 53,01 proc. głosów, a Jarosław Kaczyński - 46,99 proc. głosów. Frekwencja...
Czytaj Więcej ...
J. Kaczyński jako świadek obciążał Wałęsę
niedziela, 19 listopad 2006
"Zeznając jako świadek w procesie płk. Jana Lesiaka, Jarosław Kaczyński ocenił, że Lech Wałęsa ponosi odpowiedzialność za inwigilację opozycji z lat 90."
Pewnie się Kaczyński zdziwił że sąd odtajnił akta z procesu Lesiaka.
Te zeznania są tak chore, jak chorzy są Kaczyńscy
Komentując te zeznania, Wałęsa powiedział, że są one "tak chore, jak chorzy są Kaczyńscy". Nienawiść, małość, mania prześladowcza - podkreślił. Dodał, że z inwigilacją nie ma nic wspólnego. Kaczyńscy byli tak malutcy, że w ogóle mnie to nie interesowało. Wyrzuciłem ich, bo zorientowałem się, że mają manię prześladowczą, że nie pracują a tylko destabilizują. Dlatego rozprawiłem się z nimi wyrzucając na pysk jednego i drugiego. I teraz opowiadają te bzdury - dodał. Myślałem, że lata ich wyleczyły, a okazuje, że w dalszym ciągu postępują podobnie - podkreślił były prezydent.
Czyżby Kaczyńscy byli aż tak zawistni i chcieli koniecznie pogrążyć Wałęsę, czy może też Wałęsa ma coś za skórą? Tego pewnie się nie dowiemy nigdy, bo każdy z nich będzie twardo obstawał przy swoim. Mnie osobiście jakoś nie chce się wierzyć w to że Wałęsa mógł inspirować jakieś tajne działania, jakoś mi to do niego nie pasuje. Natomiast mam już serdecznie dość wywlekania starych spraw, których i tak pewnie nikt nie wyjaśni, robi się z tego tylko niepotrzebny ferment, niech ktoś w końcu weźmie się za kraj. (Pest)
Jedna osoba skomentowała ten artykuł.
Wydawca portalu Panstwo.info nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników.
barbara,
Absolutnie jestem przekonana , że b. prezydent Wałęsa doskonale jest zorientowany o inwigilacji prawicy w latach 90-tych. Teraz wykręca się jak tylko może. Jego agenturalna przeszłość nie budzi wątpliwości. Przypomnijmy sobie jak zareagował na ujawnienie pseudonimu 'Bolek'. To mi zupełnie wystarcza. B. to jest przykre i smutne, ale prawdziwe. Barbara