Start Artykuły Jak dobrze być synkiem premiera
 

Najnowsze komentarze

  • Polski Ruch Monarchistyczny jest prawdziwie monarchistyczną organizacją, działa... Więcej...
  • :lol: Więcej...
  • cały rząd to złodzieje i walczą tylko o koryto.A ci którzy idą glosować to ścier... Więcej...
  • LUDZIE OTWÓRZCIE OCZY I GŁOSUJCIE NA PIS!KONIEC JUŻ KŁAMSTW I ZDRAD! Więcej...
  • chadek ;p Więcej...
Jak dobrze być synkiem premiera
Wpisany przez Piotr Pesta   
poniedziałek, 27 grudnia 2010 15:37
Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska, na początku grudnia pojechał do Chin. Wziął tam udział w światowym kongresie na temat kolei dużych prędkości. Za podróż zapłaciły PKP.

Wielki Mur ChińskiFantastycznie mieć w dzisiejszych czasach nazwisko Tusk, za darmochę można wyjechać do Chin i pozwiedzać Wielki Mur Chiński. Takie właśnie okazje łapie Michał Tusk - syn Donalda Tuska. Wizyta w Chinach rozpoczęła się 5 grudnia, prócz Michała Tuska był tam Juliusz Engelhardt (ówczesny wiceminister infrastruktury), prezes PKP S.A. Andrzej Wach, szef PKP Polskich Linii Kolejowych Zbigniew Szafrański, Agnieszka Stefańska z "Rzeczpospolitej" oraz Leszek Baj z "Gazety Wyborczej".

Rzecznik PKP PLK jeszcze niedawno zapewniał, że Tusk do Chin pojechał, gdyż był laureatem konkursu "Człowiek roku - przyjaciel kolei". Okazało się to bzdurą i wciskaniem przysłowiowego "kitu", gdyż Tusk co prawda był nominowany do nagrody, ale laureatem nigdy nie został. Prawdziwy laureat, w czasie, gdy Michał Tusk zwiedzał Wielki Mur Chiński - siedział w domu, bo do Chin go nie zabrano.

Rzecznik PKP PLK Krzysztof Łańcucki broni całą sytuację do tego stopnia, iż stwierdził nawet, że użył ogólnego określenia - Nominacja to też swego rodzaju laur. W takim razie teraz na wszystkich nominowanych do wszelakich konkursów winniśmy mówić "laureaci" drogi Panie Łańcucki?

Oczywiście według oficjalnych komunikatów nie ma nic złego w tym, że syn Premiera jedzie za pieniądze podatników do Chin, chociaż taki wyjazd wcale mu się nie należał pod żadnym względem. Osobną kwestią pozostaje fakt, dlaczego państwowa firma (PKP) wysyła ten cały orszak prezesów i dziennikarzy - za publiczne pieniądze do Chin, jednocześnie tonąc w długach? Czy nie jest to przypadkiem kolejny przejaw niegospodarności w tej firmie?

Pan Michał Tusk powinien w związku z zaistniałą sytuacją zwrócić z własnej kieszeni pieniądze za swoją wycieczkę do Chin. Eh, pomyśleć tylko, jak to niektórym się miło żyje w tym kraju, gdzie pieniądze publiczne wydaje się od tak, lekką ręką - tylko pozazdrościć (Pest).
 

Komentarze  

 
0 #5 wienio 2012-01-02 11:31
Porozumienie Centrum z Glapińskim do Chin ponad 50 osób wysłało i co?
Cytować
 
 
+2 #4 ddarek 2011-09-23 15:20
PKP od wielu lat interesuje się szybką koleją i tylko się interesuję .
Cytować
 
 
0 #3 Aduśka 2011-05-14 16:48
Jak przecież dostał od obywateli forsę, to se pojechał do chin.Przecież gdy rządzi PO, to musimy ich wyżywić,, a wszystkie pieniądze idą do PREMIERA!!!!!
Cytować
 
 
+1 #2 mg 2011-01-25 12:52
No i tej informacji na pierwszej stronie "polskich" portali internetowych nie zobaczymy. Ciekawe co by było gdyby chodziło o syna Kaczyńskiego...
Cytować
 
 
+3 #1 ryszard 2011-01-07 16:39
ja tez nie rozumiem dla czego syn premiera pojechal do chin -bo nie za swoje pieniadze a ja prowadze drobny biznes przez 15 lat i do konca mego zycia nie pozwole sobie na taka wycieczke pewnie tylkojestem nie zaradny :D :sad: :-* tylko dokrecaja srubke jest kryzys jaki jest to kapitalizm 5o %spoleczenstwa daje produkcje efektywna a 50% jest biurokracji ci wszyscy biurokraci powinni byc tez na wlasnej dzialalnosci
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Copyright © 2012 Panstwo.info - polityka, państwo i życie społeczne. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

Kanał informacyjny

  • Komorowski: dziś potrzebne są piękne marzenia
    - Te 150 lat to czas realizacji trudnych marzeń - mówił w czwartek Bronisław Komorowski, który wziął udział w uroczystej inauguracji jubileuszu Muzeum Narodowego w Warszawie. Prezydent podkreślił "wielkość dzieła" i "wielkość osiągnięć" placówki. wiadomosci.wp.pl
  • USA chcą od Polski pieniędzy. Bo walczyliśmy w Afganistanie...
    USA oczekują, że państwa uczestniczące w operacji w Afganistanie będą, po wycofaniu wojsk, łożyć łącznie miliard dolarów rocznie na utrzymanie narodowych sił bezpieczeństwa w tym kraju. Pierwsze propozycje dotyczące Polski, mówią o 20 milionach dolarów rocznie. To oznaczałoby, że płacilibyśmy tyle, co Rosja i Chiny razem wzięte. - Rząd weryfikuje możliwości w tym zakresie - oświadczył szef MSZ Radosław Sikorski. wiadomosci.wp.pl
  • Oskarżony o nieudolne usiłowanie otrucia żony rtęcią
    Prokuratura Rejonowa w Brzegu uznała, że mąż nieudolnie usiłował otruć żonę rtęcią dolaną do dżemu. Postawiła też mężczyźnie zarzut znęcania się nad żoną. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do Sądu Okręgowego w Opolu. wiadomosci.wp.pl