Start Artykuły Jarosław na prezydenta
 

Najnowsze komentarze

  • Chrześcijański demokrata. ;-) Więcej...
  • wszedzie obluda Więcej...
  • tylko PALIKOT :-) Więcej...
  • proszę tylko kłamstwa wam w głowie i kto w to wierzy Więcej...
  • Banda oszustów złodziei i głupków. MACIE KOCHANI WYBORCY WASZEGO donalda tyle ob... Więcej...
Jarosław na prezydenta
Wpisany przez Pest   
poniedziałek, 26 kwietnia 2010 22:48

Prezes PiS Jarosław Kaczyński jest kandydatem tej partii na prezydenta. "Choć pogrążeni w bólu i żałobie, związani wieczną pamięcią o stracie, mamy obowiązek wypełnić Ich testament" - napisał prezes PiS w oświadczeniu, w którym ogłosił decyzję o kandydowaniu.

Decyzję Jarosława Kaczyńskiego można było przewidzieć, człowiek ten już od dawna pragnie władzy i nie ma zamiaru przepuścić takiej okazji.

PiS wcale nie był bez wyjścia po śmierci Lecha Kaczyńskiego, kandydatem, który chyba miałby największe szanse w starciu z kandydatem PO byłby Zbigniew Ziobro. Człowiek ten, w przeciwieństwie do Jarosława nie zraził do siebie większej części społeczeństwa.

Jak mawiał mój profesor politologii "największą siłą Platformy Obywatelskiej jest Jarosław Kaczyński". Zgadzam się w 100% z tym stwierdzeniem, wyborcy w naszym kraju są do tego stopnia zrażeni ostatnim "dojściem do władzy" braci Kaczyńskich, że zrobią wszystko, aby Jarosław Kaczyński ponownie do władzy się nie wspiął.

Jarosław Kaczyński jest człowiekiem, który już pokazał, że z rządu można zrobić śmietnik i wpakować tam taki element, że nawet Łukaszenka z Białorusi by się nie powstydził. Najnowsze sondaże pokazują, że Jarosław ma spore poparcie, które waha się od 27 do 32 procent. Jednak poparcie dla Komorowskiego waha się w granicach 47 procent.

Nie podejmę się prorokowania, czy Komorowski z łatwością wygra wybory, czy będzie musiał stoczyć ostrą walkę z Jarosławem Kaczyńskim. Liczę na to, iż nowe powiedzenie "na trumnie do Pałacu Prezydenckiego" nie sprawdzi się. Spiskowo-zawistny model rządów Jarosława Kaczyńskiego zupełnie mi nie odpowiada, jednak Jarosław może zawsze liczyć na swój twardy elektorat, z poglądami w stylu Bronisława Wildsteina. Komorowski niestety nie "tryska" charyzmą, ale mimo wszystko jest dobrym kandydatem na najwyższy urząd w państwie. Zresztą zarówno Napieralski, Pawlak, jak i Olechowski są o wiele bardziej cywilizowanymi ludźmi, skłonnymi do dialogu społecznego - prezentują diametralnie odmienną politykę, niż Kaczyński, dlatego jestem gotów zagłosować na każdego z nich, byle nie na Kaczyńskiego. W czerwcu przekonamy się, czy Polacy wybiorą dialog na arenie politycznej, czy zawiść i zacofanie polityczne.

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Copyright © 2012 Panstwo.info - polityka, państwo i życie społeczne. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 

Kanał informacyjny