|
Wpisany przez Pest
|
|
poniedziałek, 08 stycznia 2007 15:38 |
|
Rosyjsko-białoruski konflikt energetyczny spowodował wstrzymanie dostaw rosyjskiej ropy do Polski. Dostawy przez rurociąg "Przyjaźń" wstrzymano w nocy. Mińsk przyznał się jednak jedynie do zredukowania tranzytu.
Rosja walczy o wpływy z Białorusią, a nasze państwo na tym zaczyna coraz bardziej cierpieć, wcześniej były to tylko groźby odcięcia dostaw surowców energetycznych transportowanych rurociągami do Polski, teraz groźby stały się faktem. Białoruś odcięła dostawy ropy z Rosji do naszego kraju oraz Niemiec, jest to odpowiedź Białorusi na wprowadzenie cła eksportowego przez Rosję na swoją ropę. Łukaszenka dotychczas bardzo korzystał na rosyjskiej ropie, otrzymywał ją bez cła, przerabiał w swoim kraju na paliwa i sprzedawał z wysokim cłem za granicę. Kiedy Rosja zażądała dzielenia się zyskiem z eksportu paliw, Białoruś odmówiła i powstał cały ten konflikt. W Polsce są zapasy ropy, które wystarczą na 80 dni, po tym czasie ropę będzie trzeba zacząć dostarczać z innych źródeł, oczywiście dużo droższych niż rosyjskich. Spowoduje to zapewne wzrost cen paliw na naszym rynku, i znowu kierowcy dostaną po kieszeni, można mieć tylko nadzieję, że Rosja i Białoruś szybko się dogadają - i ropa znowu popłynie do Polski.
|