|
Wpisany przez rbk
|
|
środa, 29 listopada 2006 23:46 |
"Dziennik" ujawnił zdjęcia z pikniku młodych faszystów w Zabrzu. Jedna z uczestniczek spędu, na którym skandowano "Sieg heil" i palono pochodnie w kształcie swastyki, to zdaniem "Dziennika" Leokadia Wiącek. 23-letnia działaczka Młodzieży Wszechpolskiej na Śląsku i zarazem asystentka eurodeputowanego LPR Macieja Giertycha, ojca ministra edukacji."
Takie wybryki grup neofaszystowskich nie są w naszym kraju nowością, i wszyscy dobrze wiemy, kto jest odpowiedzialny za świetną ich część. Wszechpolacy kpią sobie z prawa i faszystowskie gesty nazywają "zamawianiem piwa". Również Pan Giertych osiągnął juz szczyt hipokryzji zgłaszając prokuraturze możliwość popełnienia przestępstwa. Czyżby niczym wilk złapany w pułapkę, wolał odgryźć sobie łapę, bo przecież w towarzystwie widziano podobno asystentkę eurodeputowanego - Macieja Giertycha. Może wreszcie ktoś pomyśli nad propozycją SLD o zdelegalizowaniu tej jakże szkodzącej polskiemu wizerunkowi narodowej organizacji? Teraz się okazało że organizatorem tej całej imprezy był kandydat PiS-u do Rady Miasta w Zabrzu, chyba ktoś odpowiedzialny za dobór kandydatów w PiS będzie się grubo tłumaczyć.(rbk)
|